Czy w postępowaniu rejestrowym toczącym się z urzędu (bez wniosku) o wykreślenie spółki akcyjnej z rejestru przedsiębiorców jest podstawa do obciążenia tej spółki (uczestnika postępowania) opłatą sądową i w jakiej wysokości w postanowieniu kończącym postępowanie w sprawie?
Postępowanie sądowe jest prowadzone w ramach wykonywania wymiaru sprawiedliwości. Państwo zapewniając drogę sądową obywatelom udziela swoistej usługi, która generuje koszty związane z funkcjonowanie aparatu sądowego. W związku z tym, że koszt takiej usługi nie ma charakteru wymiernego, ustawodawca zdecydował się określić sztywno wymiar opłat za dokonane czynności sądowe, które winna ponieść strona w celu dochodzenia swych praw przed sądem. Opłata sądowa ma więc "charakter zryczałtowanego ekwiwalentu za udzielenie przez państwo usługi publicznej, jaką jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w konkretnej sprawie." (tak też Górski Antoni, Walentynowicz Lech, komentarz do Ustawy z dnia 28 lipca o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). W przypadku gdy inicjatorem postępowania sądowego jest strona nie ma wątpliwości co do tego, że winna ponieść wstępne koszty sądowe zainicjowanego przez siebie postępowania.
Inaczej sprawa jednak wygląda w przypadku, gdy inicjatorem postępowania są organy publiczne tj. postępowanie wszczynane jest z urzędu, w takim wypadku bez wyraźnego przepisu prawnego nie do przyjęcia wydaje się opinia, iż można obciążyć stronę kosztami w tym względzie. Unormowania Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie postępowania rejestrowego wprowadzają generalną zasadę, że "Koszty postępowania rejestrowego ponosi podmiot podlegający obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego" (Art. 694[8] KPC), bez rozróżnienia, na to czy inicjatorem postępowania była strona, czy też postępowanie to zostało wszczęte z urzędu. Jeśli zaś ustawodawca przewidział w postępowaniu rejestrowym możliwość jego wszczęcia z urzędu, to oznacza, iż wprowadzając normę prawną wyrażoną powyżej miał pełną świadomość wynikających z niej konsekwencji. Co więcej § 3 przedmiotowego artykułu przewiduje sytuacje, w których wpisy z urzędu są wolne od opłat sądowych. Jak trafnie wskazuje Mikołaj Barczak: "skoro zaś art. 694[8] § 3 k.p.c. stanowi regulację wyczerpującą i zamkniętą, to należałoby uznać, że wszelkie wpisy dokonywane z urzędu (wpisem jest też wykreślenie z rejestru), a niewymienione w nim podlegają opłacie sądowej. Żaden inny przepis nie zezwala bowiem na zwolnienie ich z opłat sądowych. Gdyby norma taka istniała, to zbędne było wprowadzanie do k.p.c. art. 6948 § 3 k.p.c. - byłoby to bowiem wtedy jedynie superfluum ustawowe" (Nadmierny pośpiech złym doradcą, Rzeczpospolita z dnia 17 sierpnia 2005 r.). Ustawodawca wyraźnie wprowadził do procedury cywilnej normę, która wyraża obowiązek obciążenia strony kosztami postępowania rejestrowego nawet w przypadku, gdy postępowanie nie zostało przez nią zainicjowanie, jednocześnie również precyzyjnie ujmując wyjątki od przedmiotowego obowiązku.
Wątpliwości pojawiają się jednak na kanwie uchylonego przepisu art. 21 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, który precyzował w jaki sposób sąd działając z urzędu ma obarczyć stronę kosztami postępowania i w jakiej wysokości. Nowa regulacja w zakresie kosztów sądowych w sprawach cywilnych nie wprowadza jakiegokolwiek odpowiednika wyżej wymienionego unormowania, jednakże z tej racji nie można w jakimkolwiek względzie przyjąć, iż ustawodawca w sposób dorozumiany uchylił art. 694[8] Kodeksu postępowania cywilnego. Kompetencje do znoszenia norm prawnych ma jedynie prawodawca i tylko on w przepisanej formie ustawowej ma możliwość uchylenia obowiązujących przepisów prawnych. Utraty mocy obowiązującej nie można domniemywać, tym bardziej, iż racjonalny ustawodawca, gdy chce uchylić przepis, to dokonuje tego w sposób przewidziany w Konstytucji, tj. wprowadzając odnośną regulację w randze ustawowej. Dopiero w sytuacji kolizji norm prawnych, gdy różne przepisy prawne odnoszą się do tego samego stanu faktycznego i różnie regulują konsekwencje prawne można uciekać się do przyjętych przez naukę prawa norm kolizyjnych w celu usunięcia powstałych w tej mierze niezgodności. Jednakże w przedmiotowym wypadku nie mamy do czynienia z kolizją norm prawnych, gdyż ustawodawca nie wprowadził do nowej Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych normy przewidującej zakaz pobierania opłat sądowych od strony w przypadku postępowania wszczętego z urzędu. Wobec powyższego możemy mówić jedynie o luce prawnej polegającej na niewyraźnym określeniu na jakich zasadach i w jakiej wysokości Sąd działając z urzędu w postępowaniu rejestrowym winien określić obowiązek strony poniesienia kosztów postępowania rejestrowego.
Jeśli przyjąć wspomnianą na początku niniejszej opinii tezę, że postępowanie sądowe ma charakter swoistej usługi publicznej jaką stanowi sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, to należy stwierdzić, iż ustalone przez ustawodawcę stawki opłat sądowych za wszczęcie postępowania w danej sprawie stanowi minimalny przybliżony koszt przeprowadzenia tegoż postępowania. Należy też zauważyć, że nie ma różnicy w kosztach postępowania sądowego w zależności, czy jest ono prowadzone z urzędu, czy też na wniosek strony - czynności prowadzone są z jednakowym nakładem sił przez sąd w obu przypadkach. Dlatego też Sąd mając obowiązek orzec o kosztach postępowania w orzeczeniu kończącym postępowanie wynikający jednoznacznie z art. 694[8] Kpc winien określić koszty postępowania z uwzględnieniem opłaty przewidzianej w art. 54 pkt 2 Ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, gdyż na tyle wycenił minimalne koszty tej swoistej usługi publicznej prawodawca. Oprócz tego Sąd też musi dokonać analizy, czy w związku z tym postępowaniem nie należy również doliczyć innych wydatków niezbędnych do dokonania przedmiotowego wpisu, sumując zaś obie kwoty Sąd otrzyma całość kosztów postępowania, którymi winna zostać obciążona strona postępowania, czyli w przedmiotowym wypadku podmiot podlegający obowiązkowi wpisu, tj. spółka akcyjna podlegająca wykreśleniu z rejestru przedsiębiorców. Powyżej przedstawiona argumentacja jest oparta na konstrukcji analogii legis, co w sytuacji ewidentnej luki w prawie jest niezbędnym elementem procesu wykładni niniejszych przepisów.
Komentarzy (0)
Prawoprywatne.pl
http://www.prawoprywatne.pl//article.php/20080130213416179